-->

środa, 14 marca 2012

Rozdział I

  Po 3 godz. lotu wysiadłyśmy z samolotu. Pogoda w
Londynie była świetna. Świeciło słońce i na niebie nie było żadnych chmur. 

- Kinga chodź ! Poszukamy taty ! - krzyknęłam i pociągnęłam swoje bagaże w kierunku wejścia na lotnisko. 
  Weszłyśmy do budynku. Obie rozglądałyśmy się za naszym ojcem. Nigdzie go nie było. Postanowiłam zadzwonić po niego. Pierwszy sygnał, drugi, trzeci i głucha cisza w słuchawce.
Po 3 min. przyszedł sms " Hej skarbie. Nie mogłem przyjechać po was na lotnisko. Przepraszam was. Wysłałem po was mojego sąsiada.   
To znaczy naszego.  On zawiezie was do naszego domu.
Kocham ;* 'Tata' "
Szybko mu odpisałam. "Okey. Poczekamy. ;> Też cię kochamy ;* ' Gabi ' "
  Oznajmiłam Kindze o zmianach. A na samą myśl o sąsiedzie rzygać mi się chciało. Wyobrażałam sobie go jako : starego, zgrzybiałego dziadka w okularach. 
- Przepraszam. Wy jesteście Kinga i Gabi ? - przerwał mi myślenie jakiś przystojniak w kaszkiecie i za dużych dresach i wielkiej koszulce z jakimś dziwnym logo.
- Tak to my. - odpowiedziałam, uśmiechając się.
- Miło mi was poznać. Jestem Zayn.- przywitał się z nami - Mam was zabrać do domu.
 - A tak. Tata nas powiadomił. - odpowiedziałam. - Możemy już jechać ? Ja chce już do domu ! - zaczęłam krzyczeć.
- No dobrze, już dobrze. Chodźmy. - uśmiechną się mulat.
Wziął nasze bagaże i zaprowadził nas do samochodu.  Z Kingą z przyzwyczajenia usiadłyśmy z tyłu. W niecałe 30 min. staliśmy przed wielkim domem w kolorze moreli z ogromnym ogrodem. Do o koła było dużo domków jedno rodzinnych. Od razu poczułyśmy się jak w domu.
- Ej mała trzymaj klucze. i otwórz dom. Ja wezmę wasze bagaże.
- Już - szybko pobiegłam do drzwi. 
Otworzyłam dom. Weszłam do środka i ujrzałam wielki hol. Weszłam dalej. Znalazłam się w wielkim salonie. Na przeciwko salonu była ogromna kuchnie z wielkim stołem na środku. Szybko weszłam po wielkich schodach na górę. Zobaczyłam drzwi z kartką " Pokój Kingi ". Pomyślałam ' Tata przygotował nam pokoje. Jak słodko.' Otworzyłam drzwi i weszłam do pokoju siostry. Był mega. Wyglądał tak - KLIK . Po chwili wyszłam zachwycona jej pokojem i otworzyłam drzwi z kartką ' Pokój Gabi '. W środku było zajebiście. Mój Tato miał niezły gust. Wnętrze wyglądało tak -  KLIK.
**w tym czasie na dole **
 - Ona tak zawsze ? - chłopak zapytał Kingę. 
- No. A czasami nawet gorzej- zaśmiała się- daj mój bagaż.
 Kinga wzięła swój bagaż i poszła na górę , a za nią Zayn z moimi bagażami.
' Puk- Puk' 
- Wchodzi! -krzyknęłam.
- I jak podoba się pokój ? 
- Tak! Jest zajebisty ! - krzyczałam z radości. 
- Hehe. Fajnie ,że się cieszysz. - spojrzał na mnie z uśmiechem, a ja się odwzajemniłam.
- Ej a my się wcześniej nie znaliśmy ?
- Raczej nie. Ale możesz mnie znać z  internetu albo telewizji. 
- A no tak! Ty jesteś Zayn Malik z tego zespołu... Tylko jak on się nazywał..
- One Direction ! 
- Aaaa... No tak.. Moje siostra jest waszą fanką. Ciekawe dlaczego cię nie rozpoznała. - zaśmiałam się.
- Wasz ojciec powiedział, że wróci późno, więc jak chcecie to wpadnijcie do domu obok na kolacje.
- No dobrze. A o której mamy przyjść ? 
- O 19.
- No dobrze będziemy. - uśmiechnęłam się do chłopaka.
 Pomyślałam ' Ale ciacho. Czy ja na prawdę z nim gadam czy to tylko sen... I jeszcze w dodatku to jeden z One Direction ! Jest taki słodki '  
- No dobra ja będę leciał. Masz mój nr tele. jak coś to dzwoń. - podyktował mi swój nr i wyszedł.
  
   Poszłam do Kingi. 
- I jak ci się podoba pokój ?
- Jest świetny. A tobie twój ?
- Jest zajebisty! Tata ma gust - zaśmiałam się. - Na kolacje idziemy do Zayna. Zaprosił nas.
- Aha. a podziękowałaś mu ?
- Tak oczywiście. - pomyślałam ' o kurwa o tym na śmierć zapomniałam ' - dobra ja idę pod prysznic ,a potem się rozpakuje.
- Dobra ,ja też zrobię to samo.- powiedziała.


  Wyszłam z jej pokoju i poszłam do siebie. Wzięłam ciuch na przebranie i poszłam się odświeżyć.  Po 1 godz. Byłam już gotowa . Ubrałam się w szare, za duże dresy, zieloną luźną bluzkę i czarne trampki. Lekko się umalowałam i rozpakowałam. Spojrzałam na zegarek. Była 18.48. 
- Kinga ! Zaraz idziemy do Zayna ! - Zaczęłam drzeć paszcze. 
 Wzięłam telefon i szybko poszłam po Kinię. w między czasie napisałam sms'a do Zayna " Zayn! Uważaj nadchodzimy ;> " 'Gabi' A po chwili dostałam odp. : " Okey. Czekam. A i jeszcze chłopcy z 1D przyszli. Poznacie ich ;D: ' Zayn ' 
Poszłam po Kingę i powiedziałam o chłopakach. Ta głośno się roześmiała i powiedział ,że ją wkręcam. Kilka minut później byliśmy już  pod domem zayna. Zapukałam. Drzwi otworzył mi zielonooki przystojniak. Weszłyśmy. Chłopcy się nam, przedstawili i zasiedliśmy do stołu. Poznałam też ciotkę 
Zayna z którą mieszkał.  Spędziliśmy w 7 około 4 godz. W końcu przyszedł po nas tata i poszłyśmy do domu. Pogadałyśmy jeszcze chwilkę z nim i poszłyśmy spać.  


~~~~~~
I jest 1 Rozdział ;D <hura>
Proszę o komentarze ;>
To mój pierwszy blog wiec mówcie co robię źle.
Pozdro ;** 

4 komentarze:

  1. Mega opowiadanie ! ;> Czekam na nn ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie :) czekam na następny rozdzial :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pati kocham Twego bloga. ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam na imię Gabi i kocham Zayn'a <3

    OdpowiedzUsuń